Monday, June 18, 2007
ZERO 7 WHEN IT FALLS
Londyńska grupa Zero 7 często porównywana bywa do francuskiego Air. Nic dziwnego, bowiem obie formacje grają niemal bliźniaczo podobną muzykę, określaną mianem współczesnego easy listening. Nagrania Zero 7 stanowią przegląd wszystkiego, co w popowej stylistyce obecnie najciekawsze. Tworzący zespół Henry Binns i Sam Hardaker dużą wagę przywiązują do aranżacji. O niezwykłym kolorycie ich utworów decydują delikatne triphopowe rytmy, miękkie brzmienia analogowych syntezatorów, fortepianu Rhodesa, wszechobecne smyczki i akustyczna gitara. Dopełnieniem tej rozkosznej dźwiękowej materii są cudowne melodie i leniwe soulowe wokale Mozeza, Sii Furler, Tiny Dico i Sophie Barker. Słucham na przemian najnowszych albumów Zero 7 i Air i trudno mi wskazać, który jest lepszy. Kosztowanie obu sprawia mi jednakową przyjemność. ULTIMATE DILEMMA/WARNER
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment