Posługiwanie się narzędziami przez siebie sporządzonymi, świadome celu działania bez uprzedniego wyuczenia, przekazywanie doświadczeń, tworzenie tradycji, życie społeczne, przyjaźń, wrażliwość na doznania estetyczne, a według ostatnio wypowiadanych tez nawet tworzenie abstrakcyjnych pojęć — to są wszystko umiejętności czy predyspozycje, które miały wyróżniać człowieka spośród innych gatunków. Jednakże, w miarę postępu metod i prac badawczych uzupełnionych precyzyjnymi obserwacjami, ujawniały się one w psychicznych wydolnościach różnych zwierząt. Tu nawiasem trzeba zaznaczyć, że wszak „zwierzęta" to pojęcie niezmiernie zróżnicowane, w tym również pod względem wydolności psychicznych, a także istnienia, złożoności i sprawności układu nerwowego. Informacja więc, że to czy owo potrafią zwierzęta, powinna być uzupełniona jakimś bliższym określeniem. Podobnie zresztą i pojęciem „człowiek" posługujemy się umownie i roboczo: nietrudno byłaby wykazać, że przeciętny kot jest pod każdym względem o wiele „mądrzejszy", niż którykolwiek z setek tysięcy mieszkających w Polsce ludzi upośledzonych umysłowo.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment